Jeszcze kilka naście lat temu wydawało się, że książki młodzieżowe bezpowrotnie odejdą do lamusa. Młodzież po prostu nie chciała czytać. Na szczęście pojawiły się nowe propozycje adresowane do młodych czytelników. Pierwszy był oczywiście Harry Potter. Saga o młodym czarodzieju na dobre oderwała dzieciaki od komputerów. Czytelnicy z niecierpliwością oczekiwali na kolejne tomy tej fascynującej historii. Ostatni, siódmy tom trafił do rąk czytelników prawie dziesięć lat temu. Pewne plotki głoszą, że autorka nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa… Ósmy tom ma podobno nosić tytuł „Harry Potter i przeklęte dziecko”, czytelnicy już z niecierpliwością zacierają ręce.

Wampiry zawojowały świat
Kolejnym przełomowym momentem było pojawienie się na sklepowych półkach sagi „Zmierzch”. Nastolatki na całym świecie zaczytywały się w nieco kiczowatej historii wampira i człowiek. Specjaliści od PR-u bardzo szybko wyczuli potencjał, jaki drzemał w tej historii. Na kinowych ekranach bardzo szybko zagościły filmowe adaptacje kolejnych tomów „Zmierzchu”. W sklepach zaroiło się od gadżetów związanych z filmem.
W dwudziestym pierwszym wieku książki dla młodzieży stały się prawdziwymi fenomenami kulturowymi, które napędzają sprzedaż całej masy produktów.
*Omawiane książki znajdziemy m.in. na półkach księgarni PWN
